News

Dzień artystycznych doznań

Sobota, 12 maja 2012 (10:22)

Drugi festiwalowy dzień upłynął pod znakiem sztuki przez wielkie „S”. Odsłonięcie muralu według projektu Andrzeja Pągowskiego oraz pokaz dokumentalnego filmu poświęconego sudańskim zbrodniom wojennym stanowiły część pozamuzycznego programu festiwalu. Wieczór ukoronował występ królowej teatru – Krystyny Jandy, która na scenie Oświęcimskiego Domu Kultury zaprezentowała monodram "Shirley Valentine".

Zanim jednak władzę w Oświęcimiu przejęli artyści, w Centrum Żydowskim odbyły się organizowane przez Amnesty International warsztaty edukacyjne dla młodzieży: „Traktat o handlu bronią a prawa człowieka“. Działaczki organizacji przybliżyły gościom zagadnienie niekontrolowanego i nieodpowiedzialnego handlu bronią. Tegoroczną akcję Amnesty International wspiera największa gwiazda festiwalu - Peter Gabriel. Na finałowym koncercie LFO z jego udziałem będzie można podpisać petycję w sprawie efektywnego Traktatu o Handlu Bronią.

Festiwalowe wydarzenia w Centrum Żydowskim nie zakończyły się wyłącznie na warsztatach  - miał tu również swoje miejsce pokaz filmu “Eyes and Ears of God” , a następnie dyskusja z udziałem reżysera Tomo Križnara. Pochodzący ze Słoweni Križnar to nie tylko reżyser, ale także działacz społeczny i pisarz. Jego dokumentalny film jest świadectwem zbrodni popełnianych w Sudanie podczas toczących się w tym kraju konfliktów zbrojnych.

Reżyser podkreślił rolę wydarzeń takich jak LFO dla zachowania pokoju na świecie – jego zdaniem imprezy tego rodzaju przypominają społeczeństwu o tym, że historii nie należy powtarzać, a kolejnych wojen uniknąć trzeba za wszelką cenę. Film w reżyserii Križnara obejrzeć można na portalu You Tube, gdzie miał on swoją oficjalną premierę w 2012 roku.

Po południu miało miejsce odsłonięcie muralu autorstwa Andrzeja Pągowskiego -  obchodzącego w tym roku 35-lecie pracy twórczej artysty – grafika.  Barwny mural przedstawiający grającego na gitarze muzyka wpisanego w kształt lecącego gołębia idealnie koresponduje z ideałami oświęcimskiego festiwalu.

Artysta podpisywał sprayem swoje w pełni ukończone już dzieło w takim zapamiętaniu twórczym, że… zapomniał o literze „G” we własnym nazwisku – w efekcie na kilkanaście sekund oficjalnym autorem muralu stał się niejaki bliżej nieznany z obecnych „Pąowski”. Po domalowaniu litery „G” wszystko wróciło do normy, a artysta na wysokościach pozował do zdjęcia fotoreporterom wraz z w pełni ukończonym już dziełem i rozsianym w powietrzu sprayem. Na uroczystości odsłonięcia muralu pojawił się m. in. prezydent Oświęcimia, Janusz Chwierut.

Ukoronowaniem wieczoru okazała się Krystyna Janda smażąca jajka w różowej podomce -  taką i inne sceny zobaczyć można było na deskach Oświęcimskiego Centrum Kultury, gdzie aktorka przedstawiła kultowy monodram "Shirley Valentine".

Spektakl, opowiadający historię sfrustrowanej czterdziestolatki, która postanawia porzucić wypełnioną gotowaniem obiadów dla męża codzienność  i wyruszyć w podróż do Grecji, Janda zagrała w swoim życiu już kilkaset razy. Pomimo iż przez większość czasu teatralna sala brzmiała gromkim śmiechem Shirley oraz publiki, sztuka ta jest zdaniem samej aktorki przede wszystkim historią wielkiej miłości.  Artystka zaznaczyła, iż w przeciwieństwie do granej przez siebie postaci nigdy nie zdecydowałaby się na porzucenie swojego życia i wyjazd do innego kraju – zbyt dużym uczuciem darzy męża oraz teatr. 

Janda podkreśliła także swoją sympatię do  oświęcimskiej publiczności – aktorkę ujął nie tylko entuzjazm, ale także inteligencja widzów, pozwalająca im na wyłapanie nawet najsubtelniejszych  aluzji. Artystka na LFO wystąpiła już po raz kolejny – w ubiegłym roku goście festiwalu mieli okazję podziwiać jej kunszt aktorski w spektaklu „Biała bluzka”.